Z tą książką, jak chyba ze wszystkimi z obszaru “Motywacja i rozwój osobisty” jest tak, że aby dobrze odegrała swoją rolę, trzeba ją przeczytać w odpowiednim momencie swojego życia. Na przykład, mieć za sobą początek obiecującej kariery, napotykając w międzyczasie na wiele możliwości rozwoju, z których zdecydowana większość wydaje się być ofertami nie do odrzucenia (czyż nie?). Po czym, próbując sprostać im wszystkim naraz po prostu... opaść z sił.